Witajcie,

dziś chciałabym poruszyć temat podgrzewania miodu, ponieważ podczas dostaw wiele osób pyta dlaczego o tej porze roku sprzedajemy niekiedy miód płynny.

Chodzi o to, że po odwirowaniu miodu z ramek, nie jesteśmy w stanie wszystkiego od razu rozlać do słoików. Miód w większości magazynujemy w wiaderkach 20kg bądź w beczkach, dzięki czemu rozlewamy go stopniowo w zależności od tego jaki jest potrzebny i w jakich słoikach (operujemy 3 gramaturami – 1,1kg, 0,4kg oraz 0,25kg). Aby rozlać miód w listopadzie czy marcu, niestety, ale trzeba go najpierw podgrzać, ponieważ w wiaderkach jest już skrystalizowany.  Posiadamy specjalną komorę dekrystalizacyjną z TERMOSTATEM, dzięki czemu miód podgrzewany jest w temperaturze do 42 stopni Celsjusza. Uznaje się tą temperaturę za bezpieczną dla miodu. Wiaderko takie jest podgrzewane przez około dobę aby otrzymać stan płynny. Miód taki przez około miesiąc – dwa (w zależności od gatunku i czasu podgrzewania) jest płynny po czym ponownie krystalizuje, tak więc jest to przestroga dla kupujących – jeśli kupiliście miód i nawet po pół roku jest on płynny, został on przegrzany i nie ma swoich zdrowotnych właściwości (wyjątkiem jest miód akacjowy, który nawet do roku może pozostać płynny ze względu na dużą zawartość fruktozy).

Wracając do upłynniania miodu, jest to bardzo ważny temat, ponieważ gdy jest użyta zbyt wysoka temperatura traci on właściwości pro-zdrowotne, następuje destrukcja enzymów a także wytworzenie toksyn.

W miodzie obecne są enzymy – ważniejsze z nich to inwertaza (rozkłada sacharozę do glukozy i fruktozy) oraz diastaza (sacharoza -> maltoza i glukoza), które pochodzą ze śliny pszczół. W temperaturze powyżej 45 stopni rozpadają się, tak więc przegrzanie miodu powoduje usunięcie jednych z najbardziej wartościowych składników, szybciej się starzeje. Uwaga! Miód dodajemy do letniej herbaty, gdyż dodanie do gorącej zniszczy to, czego oczekujemy od dobrego miodu.

Kolejny ważny czynnik – powstawanie hydroksymetylofurfuralu (HMF). Jest to cykliczny aldehyd. Świeżo zebrany miód nie zawiera HMF. Unia Europejska reguluje zawartość HMF w miodzie i nie może ona przekraczać 40mg/kg miodu. Jest to wskaźnik, który oznacza się, aby rozpoznać miód stary, przegrzany lub zafałszowany. HMF powstaje w miodzie podczas degradacji 3-deoksyglukozonu (powstaje także w czasie przechowywania, dlatego ważne jest aby miód był przechowywany w niższych temperaturach i bez dostępu promieni słonecznych). Jest to związek toksyczny, który może powodować niekorzystne zmiany w organizmie, spotkać go można w różnych produktach spożywczych, nie tylko w miodzie. Podczas przegrzewania miodu ilość HMF diametralnie rośnie, przez co traci on swoje właściwości bakteriobójcze i wzmacniające, poza tym HMF nie jest trawiony przez enzymy człowieka.

Podsumowując:

  • miód podgrzany w temperaturze do 42 stopni nie traci w dużej mierze właściwości zdrowotnych,
  • miód przegrzany zawiera duże ilości HMF i pozbawiony jest enzymów a także innych pro składników,
  • miód dodajemy do letniej herbaty/mleka,
  • przechowujemy miód w temperaturze nieco niższej niż pokojowa (gdy mamy kupione kilka słoików, najlepiej jest jeden spożywać na bieżąco a pozostałe schować do zimniejszego i ciemniejszego pomieszczenia – nie musi być to oczywiście lodówka).

W razie pytań, proszę pisać w komentarzach, postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię 🙂

12 komentarzy

  1. Witam,
    1. Miód warto przechowywać w niższej temperaturze, gdyż dłużej zachowa swoje właściwości prozdrowotne. My zawsze polecamy trzymać jeden słoik z którego się korzysta na bieżąco w kuchni na półce (oczywiście z dala od słońca i wysokiej temperatury) a inne w miejscu chłodniejszym np. w piwnicy, nie musi być to koniecznie lodówka.
    2. Miód można rozlać bez rozgrzewania, zaraz po odwirowaniu kiedy jest jeszcze płynny lub po skrystalizowaniu można go skremować (proces na zimno).
    3. Samemu, metodami domowymi nie sprawdzimy żadnych parametrów oprócz organoleptycznych. Jeżeli ktoś chce mieć 100% pewności o danym miodzie musi wysłać próbki do CERTYFIKOWANEGO laboratorium i oczywiście uiścić odpowiednio wysokie opłaty za badania.

    miodolandia
  2. Witam,
    1. Miód warto przechowywać w niższej temperaturze, gdyż dłużej zachowa swoje właściwości prozdrowotne. My zawsze polecamy trzymać jeden słoik z którego się korzysta na bieżąco w kuchni na półce (oczywiście z dala od słońca i wysokiej temperatury) a inne w miejscu chłodniejszym np. w piwnicy, nie musi być to koniecznie lodówka.
    2. Miód można rozlać bez rozgrzewania, zaraz po odwirowaniu kiedy jest jeszcze płynny lub po skrystalizowaniu można go skremować (proces na zimno).
    3. Samemu, metodami domowymi nie sprawdzimy żadnych parametrów oprócz organoleptycznych. Jeżeli ktoś chce mieć 100% pewności o danym miodzie musi wysłać próbki do CERTYFIKOWANEGO laboratorium i oczywiście uiścić odpowiednio wysokie opłaty za badania.

    miodolandia
  3. W warunkach domowych odradzamy podgrzewanie miodu, gdyż nigdy nie będzie się pewnym, czy temperatura nie przekroczyła kluczowych 42 stopni. My używamy do tego celu specjalną komorę z termostatem oraz obiegiem powietrza, dzięki czemu mamy pewność, że miód nie straci swoich właściwości. W przypadku naszych klientów możemy zaoferować wymianę jeszcze nie otwieranego słoika z miodem skrystalizowanym na miód płynny. Wyjątkiem będzie tylko miód rzepakowy, gdyż nie ma najmniejszego sensu podgrzewania – po tygodniu i tak skrystalizuje. Opcją jest w tym przypadku miód kremowany, mający postać półpłynną.

    miodolandia
  4. W warunkach domowych odradzamy podgrzewanie miodu, gdyż nigdy nie będzie się pewnym, czy temperatura nie przekroczyła kluczowych 42 stopni. My używamy do tego celu specjalną komorę z termostatem oraz obiegiem powietrza, dzięki czemu mamy pewność, że miód nie straci swoich właściwości. W przypadku naszych klientów możemy zaoferować wymianę jeszcze nie otwieranego słoika z miodem skrystalizowanym na miód płynny. Wyjątkiem będzie tylko miód rzepakowy, gdyż nie ma najmniejszego sensu podgrzewania – po tygodniu i tak skrystalizuje. Opcją jest w tym przypadku miód kremowany, mający postać półpłynną.

    miodolandia
  5. Chciałbym dodawać miód do owsianki i w tym celu dodawać go do wrzącej wody, przed wsypaniem do niej płatków owsianych. Czy takie kilkuminutowe gotowanie miodu również spowoduje, że stanie się on toksyczny?

    ~Marcin
  6. Chciałbym dodawać miód do owsianki i w tym celu dodawać go do wrzącej wody, przed wsypaniem do niej płatków owsianych. Czy takie kilkuminutowe gotowanie miodu również spowoduje, że stanie się on toksyczny?

    ~Marcin
  7. Miód nie stanie się toksyczny, to zbyt duże słowo. Na pewno straci swoje właściwości, witaminy oraz enzymy w wysokich temperaturach rozpadają się. Poza tym wytworzy się HMF, im wyższa temperatura tym więcej się go wytwarza. Owszem owsiankę robi się bardzo szybko i miód nie będzie „toksyczny”, ale czy nie lepiej będzie go dodać do ostudzonej tuż przed spożyciem? Nie widzę sensu dodawania miodu do gorącego jedzenia, gdyż straci on wszystko na czym najbardziej nam zależy i stanie się zwyczajnym słodzikiem do potrawy.

    miodolandia
  8. Miód nie stanie się toksyczny, to zbyt duże słowo. Na pewno straci swoje właściwości, witaminy oraz enzymy w wysokich temperaturach rozpadają się. Poza tym wytworzy się HMF, im wyższa temperatura tym więcej się go wytwarza. Owszem owsiankę robi się bardzo szybko i miód nie będzie „toksyczny”, ale czy nie lepiej będzie go dodać do ostudzonej tuż przed spożyciem? Nie widzę sensu dodawania miodu do gorącego jedzenia, gdyż straci on wszystko na czym najbardziej nam zależy i stanie się zwyczajnym słodzikiem do potrawy.

    miodolandia

Możliwość komentowania została wyłączona.